Internet, IT, SEO, Finanse, Design w przystępny sposób

Strona główna > Webdesign > Wersja językowa naszej strony

Wersja językowa naszej strony

Piątek 17 maja 2013, przez admin

Licząc każdą złotówkę klienci coraz częściej przywiązują uwagę do cen, które będą musieli uiścić zakupując towar czy usługę.

Rzecz najbardziej klarownie wyjaśnić będzie posługując się jakimkolwiek przykładem z branży usługowej, ponieważ to ona miewa największy rozrzut cenowy. Usługi na pierwszy rzut oka identyczne mogą często sięgać astronomicznych kwot a zarazem u innego przedsiębiorcy być mogą bardzo tanie.

Jak dobrze wybrać aby nie wyjść jak przysłowiowy Zabłocki na mydle?

Zatem przechodzimy już do konkretnych przykładów. Jako pierwsze omówimy tłumaczenia.

Tłumaczenia są bardzo popularne a liczba ich usługodawców wciąż rośnie. Własne jednoosobowe działalności gospodarcze zakładają tłumacze oferując jak zwykło się mówić profesjonalne tłumaczenia.

Rzeczą zrozumiałą jest, że ceny oferowane przez jednoosobowe jednostki wykonujące tłumaczenia są różne ze względu na odbiorcę ich usług. Inne ceny otrzyma biuro tłumaczeń współpracujące z tłumaczem, inne zaś pozostali klienci wykonujący tłumaczenia sporadycznie.

To pierwsza różnica w zakresie cen która jednak tak naprawdę jest niezauważalna, ponieważ, jeśli rzeczony tłumacz posiada własną stronę internetową, na odpowiedniej pod stronie podaje ceny wyższe oferowane klientom indywidualnym oraz pozostałym klientom, z którymi nie wiąże go współpraca stała. Widzi więc ceny są zawyżone lub typowe.

Są jednak bardziej istotne kwestie wymagające rozwiązania wszelkich wątpliwości.

Często tłumaczenia różnią się ceną w taki sposób, że różnica widoczna jest pozornie gołym okiem dla klienta nie mającego pojęcia o rozliczaniu pracy tłumacza. Niestety ale często niewiedza w tym zakresie powoduje, że klienci najczęściej w gruncie rzeczy przepłacają za usługi tłumaczenia, gdzie miało być tanio w rzeczywistości jest drogo.

Dzieje się tak dlatego, że klient korzystający z usług biura tłumaczeń lub jednoosobowej firmy, którą stanowi skromna osoba tłumacza pyta po prostu:

„Ile kosztuje strona tłumaczenia?”.

Na tak zadane pytanie otrzymuje odpowiedź, że:

„Strona tłumaczenia kosztuje x lub y..”

Co zrobi klient? Oczywiście, że wybierze tańszy cennik tłumaczeń! Więc tańszą stronę. Jednak nieświadomy nie zapyta już jak liczy się strony tłumaczenia, ile ich będzie, ponieważ najczęściej dla laika oczywista oczywistość to fakt, że zostawiając do przetłumaczenia fizycznie jedną stronę rozliczeniową będzie musiał zapłacić również za jedną stronę.

Praktyka i zasady rozliczeń tłumaczeń są niestety dalece inne od myśli klienta.

Tłumaczenia rozliczane są w oparciu o tak zwaną „stronę rozliczeniową”, która w różnych biurach lub u różnych tłumaczy bywa różnej rozpiętości a wyrażana jest najczęściej w znakach, które liczy mądry microsoftowski program WORD.

Warto więc zaczerpnąć wiedzy, pytać i jeszcze raz pytać, dzięki czemu uzyskamy gwarancję wyboru oferty naprawdę najbardziej nam korzystnej nie zaś korzystnej jedynie z pozoru.