Internet, IT, SEO, Finanse, Design w przystępny sposób

Strona główna > Pozycjonowanie > Programowanie - sama przyjemność

Programowanie - sama przyjemność

Niedziela 12 maja 2013, przez admin

No właśnie jaki ma to związek z pozycjonowaniem stron internetowych. Pewnie do pewnego momentu pozycjonowanie na łatwą frazę nie wymaga aż takich umiejętności. Ale nawet zakup odpowiedniego narzędzia i jego obsługa będzie z programowaniem związana.

Od kilku dni po raz pierwszy od 6 lat olbrzymią przyjemność sprawia mi pisanie programu. Ostatni raz tak się czułem chyba w wieku 14 lat, gdy przepisywałem z książki programik napisany w BASICu do obliczania pierwiastków trójmianu kwadratowego :)

Zarywam kolejną noc z rzędu i wyobrażam sobie, jak to wszystko będzie wyglądało, gdy już skończę. To co stworzę nie będzie czymś wyjątkowym, ani przełomowym, ani specjalnie do czegokolwiek użytecznym, ani nie będzie poprawnie zaprojektowane - ale będzie moje i będę się tym cieszył tak, jak cieszyłem się kiedy po raz pierwszy zadziałał mi taki program (jak dobrze pamiętam składnię):

10 INPUT A
20 INPUT B
30 PRINT A+B

To trzeba przeżyć, żeby zrozumieć, jakim cudownym uczuciem jest zobaczenie na ekranie sumy dwóch liczb, obliczonej przez program, który się samodzielnie wpisało. Wtedy nie było okienek, wtedy miałem swojego DOSa w wersji 4.01 i jedynym językiem, jakim dysponowałem był GWBASIC.EXE. Sporo czasu mi zajęło, zanim udało mi się wykonać jakikolwiek program przepisany z ksiązki do obsługi ZX SPECTRUM i pierwszy udany rezultat był niezwykłym wydarzeniem.

Wszystko popsuło się na studiach, kiedy pisanie programów było moim obowiązkiem, wtedy zaczęło się pisanie na czas. Pisałem je dla prowadzących ćwiczenia, laboratorium, ale nigdy dla siebie. Pewnie dlatego z czasem przestawałem się troszczyć o to, żeby działały najlepiej, żeby były dobrze napisane, żeby były przejrzyste. Sprzedawałem je za punkty, które miały podwyższać mi moją średnią ze studiów.

W miarę, jak średnia mi rosła, moja pasja sięgała dna. Pod koniec studiów wręcz z obrzydzeniem patrzyłem na kompilator.

Dzisiaj piszę skrypty - więc nic takiego specjalnego, ale wreszcie zaczyna mi to sprawiać przyjemność. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej i odzyskam swoją pasję. Już nigdy jej nie oddam. Obiecuję.

:)

ps
W ramach zrywania z czytaniem listów przed ich wysłaniem postanowiłem zerwać jednocześnie z czytaniem notek przed opublikowaniem. Nie będę też poprawiał mniej lub bardziej rażących błędów :) Pewnie blog staci na swej wartości edukacyjnej ;) (w ramach ogólnonarodowego popularyzowania poprawności językowej) ;) ale w zamian ja zyskam na swobodzie życia. Życie jest piękne i nie warto poświęcać go na poprawianiu błędów, które się już popełniło. Można co najwyżej nie popełniać ich w przyszłości.