Internet, IT, SEO, Finanse, Design w przystępny sposób

Strona główna > Ciekawostki > Autokrytyka

Autokrytyka

Sobota 11 maja 2013, przez admin

Zauważyłem ostatnio, że moje notki stały się standardowe, przeciętne. Nadużywam niektórych wyrazów. Powtarzam te same myśli w innych wcieleniach. To wszystko już było. Brakuje im tej żywiołowości notek z września, października.

Ostatnio mam mało czasu na dogłębne analizowanie mojego postępowania. Pomyślałem, że może lepiej będzie czekać z kolejną notką na chwilę wytchnienia, żeby była bardziej "dopieszczona" i precyzyjnie odkrywała moje słabości.

Dlaczego? Chociażby po to, żeby utrzymać jakiś przyzwoity poziom jakości przelewanych na bity myśli. Żeby nikt nie mógł powiedzieć, że "kiedyś notki były bardziej ciekawe".

Ale z drugiej strony może warto zmierzyć się z takim doświadczeniem. W końcu każdy, nawet nieśmiały, człowiek musi umieć z godnością odbierać krytykę. Nie można być wiecznie doskonałym tylko po to, żeby unikać krytyki. Doskonałość to coś więcej - to umiejętność dążenia do celu, a nie banalne uciekanie od porażki.

Części z Was w tym momencie od razu w tym momencie przyjdzie do głowy, żeby napisać coś w tym stylu: "ależ nie, Twoje notki są bardzo ciekawe". Stać się tak by mogło, bo powyżej zastosowałem jedną z prostych technik wywierania wpływu na ludzi. Ponieważ brzydzę się manipulacją, postanowiłem się przyznać.

Wracając do doskonałości. Zastanawiam się również, po co mi ona. Ten blog nigdy nie był ani najpiękniejszy, ani najmądrzejszy (UWAGA! Tutaj kryje się kolejna manipulacja! :)). O ile na początku miałem mnóstwo informacji, które mogłem tutaj pisać, o tyle teraz zauważyłem, że wiele z wydarzeń mojego życia ma bardzo podobny, powtarzający się przebieg. Nie warto opisywać po raz wtóry, jak załatwiałem sprawę w urzędzie skarbowym, skoro scenariusz w innym urzędzie będzie identyczny - zmienią się tylko bohaterowie i okoliczność, nieśmiałość pozostanie ta sama.

Ale przecież nawet najwięksi twórcy mają okresy w życiu, kiedy nie zaskakują, kiedy nie wzruszają.

Dlaczego każda moja notka musi być lepsza od poprzednich? W końcu ten blog to może zaledwie jeden procent mojej ludzkiej egzystencji. Mam prawo być zmęczony, mam prawo się powtarzać, mam prawo się mylić. Podobno.

Ta notka też już kiedyś była - tylko w innym wydaniu. To bardzo fundamentalna notka (w zdaniu obok już użyłem tego samego wyrazu, ale co mi tam :)) Opisuje podstawowe przyczyny mojej nieśmiałości - obawę przed rozczarowaniem. Ta obawa towrzyszy mi od kilkuset miesięcy, bez przerwy. Notki takie jak ta muszą się powtarzać. W przeciwnym wypadku moglibyście zwątpić, czy ja jestem nieśmiały, czy tylko udaję.